Bezpiecznie pod prysznicem?

Od jakiegoś czasu wiadomo już, że będąc zawodowym pływakiem można się nabawić astmy na skutek ciągłego kontaktu z chlorowaną wodą z basenów. Skoro ten fakt już nikogo nie dziwi, to dlaczego wciąż tak spokojnie korzystamy z długich i często bardzo ciepłych pryszniców?  Przecież wiemy, że w parze wodnej znajduje się znaczna ilość chloru. Dlaczego zatem nic z tym nie robimy?

Skoro chlor zabija w wodzie wszelkie bakterie, wirusy i grzyby, to z jakiej przyczyny wierzymy, że nam nie szkodzi? Chlor i jego związki takie jak np. podchloryn sodu  doprowadzają do przesuszenia skóry i zwiększają łamliwość włosów. Częste mycie chlorowaną wodą w połączeniu z agresywnymi żelami pod prysznic, po które sięga większość klientów supermarketów zwiększa podatność skóry na infekcje i grzybice.

Wysoka temperatura zamienia chlor w toksyczny gaz, który oddziaływuje przede wszystkim na nasze oczy, skórę i płuca.  Gorący prysznic sprawia, że Twoja skóra „pije” chlorowaną wodę przez pory. Jeszcze większa wchłanialność mają śluzówki np. nosa. Co więcej, większość chemikaliów zawartych w wodzie zaczyna uwalniać się w postaci lotnej przy niższej temperaturze niż para wodna. Zatem są to pierwsze składniki, które wdychasz. Przyswajane wziewnie dostają się prosto do krwiobiegu. Jest to znacznie groźniejsze od picia wody, ponieważ część toksyn jest eliminowana przez układ trawienny i nerki. Zamontowanie filtra prysznicowego eliminującego chlor jest skutecznym i najtańszym rozwiązaniem problemu.  Zmiękczacze do wody, mimo że dużo droższe, nie usuwają chloru ze względu na to, że zawierają inny rodzaj złoża.

Dlaczego miękka woda pomaga nam zaoszczędzić pieniądze?

Zakup zmiękczacza do wody jest inwestycją, która nie tylko bardzo szybko zwraca się w czasie, lecz również pozwala na oszczędności w domowym budżecie. Co ciekawe, argument przemawiający na korzyść naszych kieszeni czasami jest bardziej przekonujący niż argument dbania o zdrowie poprzez zakup systemu odwróconej osmozy. Szkoda, że niektórzy klienci tylko na zmiękczaczu poprzestają, co nie oznacza, że nie jest to mądra decyzja. Co więcej, uważamy, że projektowanie instalacji hydraulicznej w każdym nowym domu należy zacząć od badania twardości wody. Ten krok pozwoli uniknąć wielu problemów instalacyjnych w przyszłości.

 

Posiadanie zmiękczacza oznacza:

  • Zmniejszenie wydatków na środki piorące. Jeżeli korzystacie Państwo z orzechów piorących lub naturalnego mydła, zobaczycie ogromną również różnicę w jakości prania. Nie ma też potrzeby używania płynu zmiękczającego do tkanin. Nasi klienci wielokrotnie przekonali się również o tym, że w miękkiej wodzie wszystkie odplamiacze lepiej działają. Czasami jest również możliwe przejście na pranie tylko i wyłącznie w zimnej wodzie.
 
  • Przedłużenie żywotności artykułów gospodarstwa domowego. Twoja pralka nie będzie już potrzebowała odkamieniacza. Możliwe też, że zastąpisz tabletki do zmywarki wydajnym żelem, gdyż nie trzeba już będzie przejmować się osadem. Miękka woda wypłukuje wszystko dużo lepiej. Wielu naszych klientów nie korzysta też z nabłyszcza za, bo po prostu nie ma już takiej potrzeby. Zdaniem ekspertów używanie miękkiej wody może przedłużyć życie urządzeń o 30-50%. Zdarza się też, że starsze urządzenia z czasem zaczynają ciszej pracować, jako że miękka woda wypłukuje osad z ich części.
 
  • Koniec zacieków na wannie i uporczywego osadu pod prysznicem. Przy miękkiej wodzie kabinę prysznicową można odświeżyć w mgnieniu oka przy użyciu octu i/lub sody oczyszczonej. Znika też raz na zawsze problem zatkanych dyszy w wannie z hydromasażem i w wielofunkcyjnych panelach prysznicowych. Nie trzeba się już obawiać zabrudzeń na kafelkach, te z mydła są bowiem łatwo usuwalne stosując małoinwazyjne środki takie jak ekologiczne płyny do mycia czy też ciepła woda z odrobiną octu.
 
  • Ograniczenie kosztów podgrzewania wody i ogrzewania domu. Rury wolne od kamienia i osadów są lepszymi przewodnikami ciepła. Dlatego też zużywa się mniej energii na ogrzewanie. To samo dotyczy junkersów, których pracę spowalnia uporczywy kamień.
 
  • Brak osadu w czajniku i zabrudzonych kubków. Herbata i kawa smakują dużo lepiej. Państwa ekspres do kawy oraz kostkarka do lodu też będą się miały dużo lepiej.
 
  • Miękka woda pomaga też w walce z kamieniami nerkowymi w organizmie, które powstały na skutek nieprawidłowej diety i przyjmowania zbyt małej ilości płynów. Zatem jeżeli dbamy o naszą pralkę czy też żelazko, dlaczego nie zatroszczymy się w taki sam sposób o własne zdrowie?